O, to jest trudne pytanie. Sezon 3 trzymał bardzo równy poziom z piosenkami. Można powiedzieć, że było to ukoronowanie wysiłków Master Filmu, któremu zawdzięczamy większość obsady w G4. Nawet niewymienione w artykule „Smoki mają większe możliwości” stało się na krótko memem (i nadal mam stosowną zakładkę na swoim profilu).
Na pierwszym miejscu umieściłby piosenkę Celestii. Z dwóch sytuacji, gdzie Celestia śpiewa w serialu, ta pierwsza brzmi zdecydowanie lepiej. Dublerka Jędrzejewskiej została dobrana tak dobrze, że nawet się nie zorientowaliśmy o tym, dopóki nie przyznała tego w wywiadzie. Wedle jej słów była to Magdalena Tul. Czy to faktycznie była ona? Całkowitej pewności nie mam, ale uważam że tak. Czasami sobie żartuję, że SDI po wysłuchaniu krytyki na brak dublerki dla Rarity oraz nieutrzymania pani Tul przy drugiej piosence Celestii, że postanowiło wybrać właśnie ją jako dublerkę Rarity od sezonu 5.
Drugie miejsce przyznałbym A True True Friend. To największa piosenka w całym sezonie, gdzie każda z głównej szóstki miała okazję się wykazać, a na sam koniec wielka pompa. Trochę ludzie narzekali wówczas na „rękę” w tekście, ale mi to nie przeszkadza, jako że refren można by traktować bardziej jako adresowany do widza.
Propozycje powyżej przypomniały mi o Raise This Barn, i myślę, że zasługuje ona na trzecie miejsce na mojej liście. Monika Pikuła nie była fanką Applejack (przynajmniej według dość starego wywiadu, bo nie mieliśmy nigdy okazji zapytać ją o to ponownie) i wokalnie też była w porządku, choć nie wybitna. Mimo to efekt końcowy wyszedł tu całkiem nieźle.
No i na czwartym miejscu Babs Seed. Znaczkowa Liga chyba nigdy nie zawiodła.