FANDOM


  • Kogo wolicie???

    Ja wole Lunę

      Wczytuję edytor...
    • Lune władczynie nocy!!!!!!!!!!!

        Wczytuję edytor...
    • Lunę, oczywiście.

        Wczytuję edytor...
    • Zdecydowanie Lunę

        Wczytuję edytor...
    • No wszyscy tu w większości raczej będą za Luną...Fandom ją kocha czego nie można całkiem powiedzieć o Tii

        Wczytuję edytor...
    • LUNA FOREVER !

        Wczytuję edytor...
    • LUNA

        Wczytuję edytor...
    • Ja raczej  kocham Celestię!

        Wczytuję edytor...
    • Lunę! podoba mi się jej design:D

        Wczytuję edytor...
    • Ja tagże wole lune. :)

        Wczytuję edytor...
    • Lunę. Fajnie, że w 4 sezonie znowu zamieni się w Nightmare Moon. :D

        Wczytuję edytor...
    • A skad o Tym wiesz ze znowu sie zamieni w nightmare Moon?

        Wczytuję edytor...
    • Cossima napisał(a):
      A skad o Tym wiesz ze znowu sie zamieni w nightmare Moon?

      Ortografia. Jasnowidz. Przeczytała na blogu Vengira.

        Wczytuję edytor...
    • Wiem, że mnie zamordujecie na miejscu, ale powiem, że Luna jest jednym z moich najmniej ulubionych kucyków.


      Wniosek: Wolę Celestię.

        Wczytuję edytor...
    • Noxto10 napisał(a):
      Wiem, że mnie zamordujecie na miejscu, ale powiem, że Luna jest jednym z moich najmniej ulubionych kucyków.


      Wniosek: Wolę Celestię.

      Popieram! I nie sądziłam, że ktoś to napisze.

        Wczytuję edytor...
    • Ale i tak najbardziej nie lubię Derpy.

        Wczytuję edytor...
    • Dzięki *Crashie* 

        Wczytuję edytor...
    • Ja nie jestem często stronniczy, ale wybieram Celly (Za "Princes Molestia" + kilka innych drobiazgów...).

        Wczytuję edytor...
    • Celestia!

        Wczytuję edytor...
    • Księżniczka Luna!

        Wczytuję edytor...
    • Lunka <3 

        Wczytuję edytor...
    • LUNA :D

        Wczytuję edytor...
    • Celestia <3

        Wczytuję edytor...
    • L U N A

        Wczytuję edytor...
    • Wolę Lunę!

        Wczytuję edytor...
    • CELESTIA CELESTIA!

        Wczytuję edytor...
    • Wiekszość woli Lunę bo ona ma bardziej szłową Historię: Wygnana, Przemieniona w NM, Itd. A o Celestii wiemy tylko że była księżniczką od początku, ma historię mniej buntowniczą w porównaniu do Luny i to jest tym powodem dla którego bardziej wolimy Lunę

        Wczytuję edytor...
    • Czarnożółty napisał(a):
      Wiekszość woli Lunę bo ona ma bardziej szłową Historię: Wygnana, Przemieniona w NM, Itd. A o Celestii wiemy tylko że była księżniczką od początku, ma historię mniej buntowniczą w porównaniu do Luny i to jest tym powodem dla którego bardziej wolimy Lunę

      Lunę woli większość (ja akurat nie) jako postać, ale Celestia jest lepsza w roli królowej. Wyobrażacie sobie rządy samej Luny, która ze swoją buntowniczą naturą często wpadałaby w złość?

        Wczytuję edytor...
    • Fluffle Puff 2 napisał(a):
      Czarnożółty napisał(a):
      Wiekszość woli Lunę bo ona ma bardziej szłową Historię: Wygnana, Przemieniona w NM, Itd. A o Celestii wiemy tylko że była księżniczką od początku, ma historię mniej buntowniczą w porównaniu do Luny i to jest tym powodem dla którego bardziej wolimy Lunę
      Lunę woli większość (ja akurat nie) jako postać, ale Celestia jest lepsza w roli królowej. Wyobrażacie sobie rządy samej Luny, która ze swoją buntowniczą naturą często wpadałaby w złość?

      Wydaje mi się, że Luna przynajmniej nie robiłaby przeciwnikom politycznym zsyłek na księżyc, jak to Celestia ma w zwyczaju. :P

        Wczytuję edytor...
    • Tiger II napisał(a):
      Fluffle Puff 2 napisał(a):
      Czarnożółty napisał(a):
      Wiekszość woli Lunę bo ona ma bardziej szłową Historię: Wygnana, Przemieniona w NM, Itd. A o Celestii wiemy tylko że była księżniczką od początku, ma historię mniej buntowniczą w porównaniu do Luny i to jest tym powodem dla którego bardziej wolimy Lunę
      Lunę woli większość (ja akurat nie) jako postać, ale Celestia jest lepsza w roli królowej. Wyobrażacie sobie rządy samej Luny, która ze swoją buntowniczą naturą często wpadałaby w złość?
      Wydaje mi się, że Luna przynajmniej nie robiłaby przeciwnikom politycznym zsyłek na księżyc, jak to Celestia ma w zwyczaju. :P

      Oj tam oj tam. 

      Luna nie jest lepsza tylko dlatego, że nie wykopuje innych na księżyc/słońce. Ona przynajmniej nie załatwia wszystkich problemów cudzymi kopytkami. Discord wrócił? List do Twilight. Smok? List do Twilight. Trzeba odkręcić słoik kiszonych ogórków? List do Twilight. 

      Prawda jest taka, że Celestia nie nadaje się do samodzielnego rządzenia. Zamiast bronić poddanych, najchętniej wysłałaby swoją uczennicę i zaszyła się w kącie z blachą ciasta. Luna zaś jest księżniczką, która samodzielnie dba o swoich poddanych. 

      Ergo. Luna best princes.

        Wczytuję edytor...
    • Odkręcić słoik ogórków. Jak w Atomówkach. :) Zdecydowanie Luna. Zwłaszcza po tym, jak zniszczyła bezgłowego ogiera w śnie Scootaloo.

        Wczytuję edytor...
    • Nightmare Sun napisał(a):

      Luna nie jest lepsza tylko dlatego, że nie wykopuje innych na księżyc/słońce. Ona przynajmniej nie załatwia wszystkich problemów cudzymi kopytkami. Discord wrócił? List do Twilight. Smok? List do Twilight. Trzeba odkręcić słoik kiszonych ogórków? List do Twilight. 

      Prawda jest taka, że Celestia nie nadaje się do samodzielnego rządzenia. Zamiast bronić poddanych, najchętniej wysłałaby swoją uczennicę i zaszyła się w kącie z blachą ciasta. Luna zaś jest księżniczką, która samodzielnie dba o swoich poddanych. 

      W jednym z oficjalnych komiksów zostało wyjaśnione dlaczego Celestia wysyła zawsze szóstkę bohaterek, zamiast sama wziąć się za rozwiązanie problemu. Czytałem na razie tylko fragment, ale wyjaśnia ona, że z niektórymi tymi zagrożeniami byłaby sobie w stanie sama poradzić, ale to mały też być lekcje dla Twilight.

        Wczytuję edytor...
    • Vengir napisał(a):

      Nightmare Sun napisał(a):

      Luna nie jest lepsza tylko dlatego, że nie wykopuje innych na księżyc/słońce. Ona przynajmniej nie załatwia wszystkich problemów cudzymi kopytkami. Discord wrócił? List do Twilight. Smok? List do Twilight. Trzeba odkręcić słoik kiszonych ogórków? List do Twilight. 

      Prawda jest taka, że Celestia nie nadaje się do samodzielnego rządzenia. Zamiast bronić poddanych, najchętniej wysłałaby swoją uczennicę i zaszyła się w kącie z blachą ciasta. Luna zaś jest księżniczką, która samodzielnie dba o swoich poddanych. 

      W jednym z oficjalnych komiksów zostało wyjaśnione dlaczego Celestia wysyła zawsze szóstkę bohaterek, zamiast sama wziąć się za rozwiązanie problemu. Czytałem na razie tylko fragment, ale wyjaśnia ona, że z niektórymi tymi zagrożeniami byłaby sobie w stanie sama poradzić, ale to mały też być lekcje dla Twilight.

      Pewnie! Nie ma to jak trochę praktycznych lekcji polegających na wojowaniu ze wzszystkim, co grozi Equestrii, podczas gdy twoja ukochana mentorka będzie siedzieć w Canterlocie, popijając herbatkę i zupełnie nie przejmując się tym, że możesz sobie nie poradzić i w konsekwencji nawet zginąć.

        Wczytuję edytor...
    • No cóż, może Celestia faktycznie jest zbyt pewna swoich decyzji i swojej uczennicy (co wyraźnie zaznaczono na początku 3 sezonu), ale w takim wypadku nie można jej zarzucić lenistwa.

        Wczytuję edytor...
    • Ej no bez przesady przecież Celestia samodzielnie walczyła z Chrysalis.

        Wczytuję edytor...
    • Czarnożółty napisał(a):
      Ej no bez przesady przecież Celestia samodzielnie walczyła z Chrysalis.

      I przegrała. To kolejny dowód na to, że jest nieporadną księżniczką. I po raz kolejny Twilight musiała ratować sytuację. 

        Wczytuję edytor...
    • Przegrała tylko dlatego że Chrysalis pochłoneła prawie całą miłość SA 

        Wczytuję edytor...
    • Szczegóły. Poza tym, wszechwiedząca i wszechwidząca Celestia wpuściła ją do siebię, nie słuchała obaw własnej studentki, której podobno ufa, a także nie zrobiła nic by nie dopuścić do ataku. (W końcu to Shining Armor bronił całego Canterlotu własnym zaklęciem)

        Wczytuję edytor...
    • Nightmare Sun napisał(a):
      Szczegóły. Poza tym, wszechwiedząca i wszechwidząca Celestia wpuściła ją do siebię, nie słuchała obaw własnej studentki, której podobno ufa, a także nie zrobiła nic by nie dopuścić do ataku. (W końcu to Shining Armor bronił całego Canterlotu własnym zaklęciem)

      Za jej największy błąd w tamtej sytuacji można jednak uznać fakt, że wiedząc iż Canterlot jest zagrożony i stawiając wszędzie gdzie się da strażników, nie rozkazała sprowadzić do stolicy czołgów, które zapewniłyby kucykom znaczną przewagę w walce z podmieńcami.

        Wczytuję edytor...
    • Gustlik. Odłamkowym ładuj. 

      Dorzuć jeszcze do tego eskadrę myśliwców bombardujących i ostrzał artylreyjski. 

      Viva NLR

        Wczytuję edytor...
    • Tiger II napisał(a):
      Nightmare Sun napisał(a):
      Szczegóły. Poza tym, wszechwiedząca i wszechwidząca Celestia wpuściła ją do siebię, nie słuchała obaw własnej studentki, której podobno ufa, a także nie zrobiła nic by nie dopuścić do ataku. (W końcu to Shining Armor bronił całego Canterlotu własnym zaklęciem)
      Za jej największy błąd w tamtej sytuacji można jednak uznać fakt, że wiedząc iż Canterlot jest zagrożony i stawiając wszędzie gdzie się da strażników, nie rozkazała sprowadzić do stolicy czołgów, które zapewniłyby kucykom znaczną przewagę w walce z podmieńcami.

      Kucyki nie używają takich prymitywnych pojazdów :P

        Wczytuję edytor...
    • Używać może i nie używają, ale na pewno mają je na wyposażeniu. :P

        Wczytuję edytor...
    • Tiger II napisał(a):

      Za jej największy błąd w tamtej sytuacji można jednak uznać fakt, że wiedząc iż Canterlot jest zagrożony i stawiając wszędzie gdzie się da strażników, nie rozkazała sprowadzić do stolicy czołgów, które zapewniłyby kucykom znaczną przewagę w walce z podmieńcami.

      Czołgi? Na ulicach Canterlotu? No wybacz, ale Equestriańskim czołgiem ciężko chyba by było manewrować w wąziutkich uliczkach Canterlotu. No i ciężko by chyba było trafić w podmieńca, bez czynienia ogromnych niechcianych szkód.

        Wczytuję edytor...
    • Nie chcę marudzić czy coś ale większość czołgów w historii miała przynajmniej jeden KM, a czasem i więcej. Poza tym czołgi to nie tylko olbrzymie ciężkie maszyny pokroju Tigera, Isa czy churchila. Były też czołgi lekkie, w sam raz do miasta. Ot chociażby taki m3 Stuart czy chociażby crusader. Te to by se świetnie w mieście dały radę. 

      Nawet w dzisiejszych czasach największe armię dysponują lekkimi czołgami, które można zrzucać z powietrza. Ot żeby daleko nie szukać Link, czy Link

      Choć obecnie zastępują je głównie wozy opancerzone. Niemniej pojazdy pancerne skutecznie rozwiązałyby problem podmieńców.

        Wczytuję edytor...
    • Czołg bez piechoty niewiele zrobi

      Poza tym gdzie się podziali ci wszyscy gwardziści z 6 sekundy(ja widziałem tylko 2 w walce:\)?

      Czemu wszystkie podmieńce to alicorny?!

        Wczytuję edytor...
    • Obawiam się, że KM-u mogli jeszcze nie wynaleźć. Nawet bez czołgu KM-y dużo by im mogły pomóc (co pokazała Twilight, choć w wersji magicznej). Niestety też wszystkie widziane przez nas pojazdy były duże, a już zwłaszcza czołgopodobny pojazd Cheese'a.

      Nie wiadomo także jak wydajne mają silniki. Być może nie są jeszcze tak dobre, by stworzyć mały pojazd bojowy, więc potrzeba ogromnych jednostek, by ruszyć konkretne pudło z sensowną prędkością opancerzeniem i uzbrojeniem.

      PS: Obydwa powyższe linki dotyczą jednego pojazdu.

        Wczytuję edytor...
    • Taki gatunek. Może to dlatego, aby mogły imitować wszystkie rasy. 

      W mieście, rzeczywiście czołgi są łatwym łupem. Na otwartej przestrzeni już niekoniecznie. Wszystko zależy od rozkładu sił, dowóców oraz samych pojazdów.

        Wczytuję edytor...
    • Jak na możliwości kucyków to chyba trochę za dużo

      Więc mówię więcej gwardzistów z jakimś realnym uzbrojeniem(włócznie, serio)

        Wczytuję edytor...
    • Dać każdemu kałacha i puścić ze wszystkich uliczek. Wróć. Od kiedy to ci dobrzy urzywają kałacha? 

      Dobra. Niech w takim razie gwardia księżniczek biega z czymś na wzór steyrów

        Wczytuję edytor...
    • Nightmare Sun napisał(a):

      Od kiedy to ci dobrzy urzywają kałacha? 

      Polska armia? Wprawdzie to w większości unowocześniona wersja, ale jednak.

        Wczytuję edytor...
    • Na szczęście mamy też własne konstrukcje. Chociażby beryl i miniberyl 

      Ale nawet czesi porzucili już poradzieckie konstrukcje (nie wszystkie oczywiście)

        Wczytuję edytor...
    • Jak myślicie, w jakich czasach prowadzona jest akcja?

        Wczytuję edytor...
    • Zastanawiam się, czy ktoś z tutaj zebranych zorientował się o czym jest temat...

        Wczytuję edytor...
    • Jasiupl10 napisał(a):
      Jak myślicie, w jakich czasach prowadzona jest akcja?

      Nwm ale człogi na pewno są, sugeruje się tym że RD nie nazwała by swojego żółwia Tank gdyby nie wiedziała co to

        Wczytuję edytor...
    • Czarnożółty napisał(a):
      Jasiupl10 napisał(a):
      Jak myślicie, w jakich czasach prowadzona jest akcja?
      Nwm ale człogi na pewno są, sugeruje się tym że RD nie nazwała by swojego żółwia Tank gdyby nie wiedziała co to

      Rozwijajac pytanie o czas w jakim dzieje się akcja, są trzy teorie. (a nawet więcej)

      1. Czołgi są reliktem z bardzo dawnych czasów, o którym można czytać co najwyżej w książkach. (Mało prawdopodobne)

      2. Element z innej epoki kiedy kucyki były znacznie potężniejsze i dominowały nad światem, ale to utraciły i cofnęły się w rozwoju technologicznym. (również, marne szanse.

      3. Biorąc pod uwagę Buttona MArsha w odcinku dzień serc i podków. Oraz zakładając, że rozwój techniczny następował w sposób zbliżony do ludzkiego, można założyć okres od początku lat 70, do końca 80. Dziwi tylko fakt, że brak telewizorów, radioodbiorników, telefonów. Za to przesył energii elektrycznej musi odbywać się podziemnymi kablami. 

      To tak w sporym uproszczeniu. Pewnie moja teoria ma jakieś luki

        Wczytuję edytor...
    • Po pierwsze - postęp technologiczny nie musi być liniowy, więc lepiej rozpatrywać tylko to, co widzimy, i nie zakładać od razu tego, że inne wynalazki równolegle wynalezione u nas już się pojawiły.

      Cheese Sandwich ma coś, co w zasadzie można nazwać czołgiem, więc prawdziwe czołgi nie powinny być im obce. Button jednak mógł grać na automacie analogowym. Radia i telewizji nie widzieliśmy, ale telefon już tak - w Manehattanie, który jest ogólnie rzecz biorąc na wyższym poziomie technologicznym niż inne widziane przez nas miasta.

        Wczytuję edytor...
    • W odcinku "Zgniłe Jabłko" widać kino. Ja mam taką teorie: Świat MLP jest tak jakby bardziej uzależniony od magii więc postęp technologiczyny jest przyćmiewany przez postęp magiczny, zapewne użadzenia typu samochód czy człog są w tym świecie choc może wszyscy stawiaja bardziej na ekologie i dlatego transportami są: balon, powóz, pociąg na węgiel.

        Wczytuję edytor...
    • Niemniej, telewizor musiał istnieć przed automatem. Ponieważ automat wymaga ekranu. (Wątpliwe żeby button grał aż tak energicznie na jednorękim bandycie)

      Telefonu akurat nie zauważyłem, albo o nimzapomniałem, niemniej masz rację co do nieliniowego rozwoju.

      Porównując jednak ichni rozwój do jedynego obiektu odniesienia jaki posiadamy (nas) można założyć okres zbliżony do amerykańskich lat 70, jak pisałem wcześniej.

        Wczytuję edytor...
    • Pinball chyba nie wymaga ekranu.

        Wczytuję edytor...
    • Ale pinball jest bardziej poziomy niż pionowy. To na czym gra button ma ekran prostopadły do ziemi, więc klasyczny pinball odpada. Poza tym widzimy, ze ekran błyska, a Button gra dosyć dynamicznie urzywając pojedyńczego Joysticka i klawisza. Dlatego obstawiam na automat elektroniczny. 

        Wczytuję edytor...
    • Użytkownik Fandomu
        Wczytuję edytor...
Daj okejkę tej wiadomości
Przyznano okejkę tej wiadomości!
Zobacz kto dał okejkę tej wiadomości
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.